Blog post

ARIGATOR RAMEN SHOP – MADE IN WARSAW

Ramenożerców w stolicy przybywa z otwarciem każdego kolejnego tego typu miejsca. Wyciągnąć znajomych na schaboszczaka jest ciężko, zupełnie inaczej sprawy się mają gdy proponuję wypad na ramen  🙂 chętnych w tym przypadku nie brakuje.

Ta micha pełna aromatycznego bulionu, bogactwa dodatków i sprężystego makaronu potrafi mieć 2500 kcal, dać szczęście i uratować życie po udanej imprezie. Poza tym fotka ramenu robi furorę na fejsie i instagramie, powoduje ślinotok i zazdrość u znajomych.

Arigator to miejsce z którego nie chce się wychodzić .Niepowtarzalny klimat robi tu swoje .Choć nie przepadam za małymi restauracjami gdzie klienci siedzą przy jednym długim blacie i ciągle trącają się łokciami ,a co chwilę ktoś sięga  po pałeczki nad twoją głową …kompletnie mi to nie przeszkadzało! choć sama jestem w szoku ,to byłam tak pochłonięta jedzeniem i pozytywnie nastawiona za jego sprawą, że nic nie było w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.

Mąka prosto z Japonii  i własnej roboty makaron, czy to przepis na sukces?

Menu Arigatora jest krótkie. Kilka ramenów (w tym jeden vege)wszystkie w cenie 32zł,sześć przystawek i dwa desery. Japońska whisky i własnej roboty napój z yuzu(13zł)Na którego punkcie oszalałam. Orzeźwiający  ,owocowy ,pyszny! Przyjemność warta każdej ceny.

Przystawki wyglądają i smakują fenomenalnie.

Mięciutkie siekane krewetki (18zł) podane na cienkich plastrach chrupiącej rzepy z dodatkiem kolendry i ostrego olejku ,który dodaje im mocy i tworzy coś fantastycznego w smaku.

Pierożki gyoza (16zł), których jestem fanką okazały się być godnymi  dodania ich do mojej listy top. Cienkie i lekko przyrumienione z jednej strony ciasto skrywało bardzo dobrze doprawiony, soczysty o delikatnej teksturze farsz wieprzowy. Serwowane z miseczką sosu, który zdecydowanie wzmocnił doznania smakowe .

Ramen

BBQ spicy miso– pierwsze co pamiętam z tej wielkiej miski to mięso. Soczysty kawał wieprzowiny z mangalicy rozpływał się w ustach. Głębia smaku i pikantność wywaru bardzo mi pasowały. Jedynym minusem był makaron ,któremu brakowało przyjemnej sprężystości.

Shoyu ramen – wakame,plastry boczku kukami, jajo, prażony czosnek, szczypior – intensywny w smaku, bardzo przyjemny klarowny wywar. Jednak moim faworytem pozostanie BBQ spicy miso.

Skusiłam się na deser  🙂  Piękna żółta kulka z czekolady imitująca owoc yuzu została posypana pudrem z kolendry .Skorupka przyjemnie strzelała pod naciskiem łyżeczki i odkryła puszysty jak chmurka krem z yuzu i ciemny biszkopt .Zabrakło mi w tym deserze odrobiny więcej kwasowości ,która ożywiłaby smakowo lekko mdły deser.

Gdyby nie wspomnienie o rozgotowanym makaronie to wizyta w Arigator Ramen Shop byłaby bardzo udana. Chętnie tu wrócę i spróbuję nowego menu, które już od 22 maja!

Polecam

GŁODNA DOROTA

Arigator Ramen Shop

ul.Piękna 54,Warszawa

Strona Internetowa :FACEBOOK

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close