Blog post

EL BOTELLON – KUCHNIA SŁONECZNEJ HISZPANII NA POWIŚLU

Pełna słońca kuchnia Hiszpanii zawitała na Warszawskie Powiśle .

Miejsce jeszcze pachnące nowością ,przytulnie urządzone, z oryginalną kartą , barem który wkrótce będzie serwować niesamowite koktajle(więcej szczegółów już wkrótce)i obsługą tańczącą miedzy stolikami w rytm hiszpańskiej muzyki.

Przemiła kelnerka obsługująca nasz stolik jest uosobieniem perfekcji i profesjonalizmu. Znająca menu oraz procesy obróbki potraw bez zastanowienia się odpowiada na moje szczegółowe pytania. Uśmiechnięta i otwarta osoba – taki pracownik to skarb.

Miłym gestem restauracji jest bezpłatna butelka wody ,która czeka na gości na każdym stoliku. Ale warto zamówić ( zwłaszcza w tak brzydką pogodę) np.zimową herbatę z przyprawami korzennymi z nutą wanilii, imbiru ,goździków i pomarańczy.

Śniadania w EL BOTTELON zjemy w weekendy w godzinach 10-14.

Lunch wydawany jest w godzinach 12-16(od poniedziałku do piątku)w cenie 25zł i jest godną uwagi propozycją.

Restauracja jest czynna w godzinach 12 -16 , oraz od godziny 18 .W między czasie pracownicy mają siestę! Odpoczywają ,szkolą się i przygotowują do wieczornego serwisu. Wspaniały pomysł !

Moją przygodę z pełną słońca hiszpańską kuchnią EL BOTELLON rozpoczęłam zamawiając CANAPES (każdy po 8zł,trzeba zamówić minimum 3szt.) Dostępne są w trzech wersjach: klasycznej, z owocami morza i wegetariańskiej.

 

ANCHOA -Na ciemnym chrupiącym wypiekanym na miejscu pieczywie znalazło się guacamole ,kolendra, pestki granatu oraz chrupiąca sardela. Kontrasty nie tylko kolorystyczne, ale również smakowe.

MANCHEGO – to prawdziwy hit! na chrupiącej kromce bagietki spoczywały niepozornie wyglądające składniki takie jak: sałata rzymska, papryka piquillo, oliwka goral, sos botellon oraz prawdziwi bohaterowie churtney/galaretka  z pigwy oraz obłędnie dobry hiszpański ser owczy. Słony smak sera oraz słodycz pigwy tworzyły przyjemny balans smaków.

Choć nie przepadam za łączeniem wędlin z owocami to muszę przyznać ,iż to połączenie bardzo przypadło mi do gustu. SERRANO – to zawinięty w dojrzewającą słoną szynkę serrano ,słodki kawałek pomarańczy z dodatkiem oliwki gordal ,sałaty rzymskiej i sosu botellon.

Jak Hiszpania to oczywiście TAPAS! uwielbiam te małe przekąski zwłaszcza w takim wydaniu. Rozkoszne małe żeliwne i  gorące patelnie prezentowały coś niezwykle prostego ,a zarazem tak obłędnie pysznego, iż w mgnieniu oka zniknęła ich zawartość.

EMPANADAS DE CARNE(18zł)te chrupiące pierożki miałam okazję zjeść już w nie jednej restauracji. Najczęstszym błędem było grube ,twarde ciasto i suchy farsz. Tutejsze posiadają chrupiące ciasto o odpowiedniej grubości, zaś zawartość jest bardzo obiecująca. Połączenie mięsa wołowego z kiełbasą chorizo dodało nadzieniu pikantności i soczystości. Choć farsz jest sypki to kompletnie mi to nie przeszkadzało, smak rekompensuje wszystko.

Na samą myśl o tutejszej kaszance robię się głodna. BURGOS(19zł)to kaszanka iberico zapiekana z kozim serem. Brzmi banalnie, ale tak nie smakuje ! kaszanka wyrabiana jest przez tutejszych kucharzy i różni się od naszej klasycznej dodatkiem ryżu ,nie kaszy co dodaje jej delikatności ,a dodatek chorizo podkręca pikantnością .W połączeniu z najlepszą cudownie słodką konfiturą z czerwonej cebuli tworzy połączenie idealne.

Pierwsze danie kojarzące mi się z Hiszpanią to właśnie paella. Przygotowywana na metalowych wielkich płaskich patelniach z dwoma uchwytami ,najczęściej przez głowę hiszpańskiej rodziny w weekendy w przydomowych ogródkach ,tak by sąsiedzi widzieli i czuli unoszące się w powietrzu aromaty – i oczywiście zazdrościli.

Nazwa potrawy pochodzi od łacińskiego słowa paella, oznaczającego metalowe naczynie, służące Rzymianom do ofiarowania darów bogom.

Kusiła mnie paella z atramentem kałamarnicy z mlekiem kokosowym ,mulami, krewetkami i kalmarami ,oraz ta z boczniakami i śmietaną ale koniec końców wybrałam tradycyjną paellę z warzywami z dodatkiem mięsa z królika(25zł+15zł).

Serwowana na mini wersji tradycyjnej patelni. Spora porcja ładnie prezentowała się wizualnie. Żółty kolor ryżu wskazuje na obecność szafranu ,bogactwo warzyw takich jak :cukinia, bakłażan, fasolka szparagowa, zielony groszek, kolorowe plasterki papryki, plasterki czosnku oraz kawałki królika. Aromatyczne danie z charakterem. Udało się w niej uzyskać socarrada – chrupiącą skorupkę na wierzchu potrawy-dzięki zapieczeniu ,a nie gotowaniu na płonącym drewnie – było to przyjemne zaskoczenie ,które zbliża nas do idealnego i oryginalnego efektu końcowego pożądanego przez wszystkich gotujących paellę.

Na osłodę desery!

MOUSSE DE MANGO(15zł)Puszysta i jednocześnie sprężysta pianka o pięknym kolorze i mocnym owocowym smaku mango. Dodatek kwaśnych kleksów z rokitnika równoważył słodki smak pianki. Ładnie ozdobiony plasterkami winogrona oraz kostkami melona.

Moim faworytem był zaś CREMA CATALANA(15zł)Najpopularniejszy deser Hiszpanii do złudzenia przypomina Crème brûlée. Podawany w płaskim glinianym naczyniu. Gładki i aksamitny mleczny krem o pomarańczowo -cynamonowo-waniliowej nucie uwieńczony kruchą warstwą skarmelizowanego  cukru ,skradł moje serce. Sposób podania na pięknej drewnianej desce to strzał w dziesiątkę.

Przystępne ceny, przyjazna atmosfera oraz fantastyczne jedzenie z pewnością będą przyciągać ciągle nowych gości ,którzy wkrótce staną się stałymi bywalcami. Będę trzymać rękę na pulsie i z przyjemnością przetestuję serwowane tu koktajle, gdy tylko lokal uzyska koncesję ( kto wie może moja lista #TOP miejsc na koktajl się powiększy o nowe  miejsce… )Chodzą słuchy, iż specjalność baru będzie zapierać dech w piersiach .

Szef kuchni Pan Robert Górecki z zespołem serwuje tutejsze pyszności .Tak trzymać!

 

POLECAM

GŁODNA DOROTA

 

EL BOTELLON

ul.Solec 18

00-410 Warszawa

Strona internetowa :Facebook

El Botellón. Cantina y Cóctel Bar Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Komentarzy (2)

  • Kamila

    18 grudnia 2017 at 11:14

    Kaszanka wygląda dobrze. I chyba się wybiorę na paellę z boczniakiem

    1. glodna.dorota

      18 grudnia 2017 at 12:08

      Kaszanka wygląda i smakuje bardzo dobrze;) co do paelli sądzę, iż to będzie dobry wybór. Sama chętnie bym zjadła 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close