Blog post

FAT BUDDHA – NOWE MENU!

Gdy pierwszy raz opisywałam wizytę w Fat Buddha tuż po jej otwarciu nie spodziewałam się ,że będę tu tak częstym gościem. Bardzo rzadko zdarza się bym odwiedziła restauracje więcej niż raz, dotyczy to głównie nowych miejsc.

W zeszłym tygodniu ponownie odwiedziłam tego sympatycznego tłuścioszka.

Amuse bouche tego dnia był dobrze zapowiadającym się początkiem kulinarnej przygody. Tatar wołowy obok którego znajdował się por, szczypior, żółtko i kawior.Nabranie odrobiny tego rozpływającego się w ustach tatara chrupiącym chipsem było niezwykłą przyjemnością.

Podróż szefa kuchni Michała Maja do Tajlandii była inspiracją do stworzenia nowego pełnego aromatów menu. Moją ulubioną nowością została rolka sushi Shrimp Tempura Maki Black Rice(53zł).Wzbudza zachwyty nie tylko estetyczne, ale i smakowe. Lśniący ,puszysty i kleisty czarny tajski ryż jest zdrowszy od zwykłego białego ryżu do sushi , ponieważ nie ma w nim dodatku zalewy z cukrem. Otula on perfekcyjną ,miękką krewetkę w tempurze oraz spory kawałek świeżego ,niezwykle delikatnego dzikiego łososia ,warzywa i spicy mayo.Obłęd!

Walory wizualne i smakowe odbierają mi mowę. Surf&Turf Maki(55zł)z dodatkiem idealnych krewetek w tempurze, chrupiących warzyw i tu elementem zaskoczenia były cienkie plastry sezonowanej wołowiny, która została lekko opalona i otulała górną część rolki. Większa kropla sosu tatarskiego z dodatkiem papryczki jalapeño dodała ostrości i niepowtarzalnego smaku, który uzależnia! Doznania smakowe warte każdej ceny  🙂

Świeżość wysokiej jakości składników ,jak również odpowiednia ilość ryżu w stosunku do reszty to ogromny plus tutejszego sushi. Fat Buddha zachwyca i jeszcze nikt nie pobił (w moim mniemaniu)smakowo ich sushi. To jest mój numer 1 w Warszawie!

Jednak najlepszą rekomendację dała im moja mama, która nie lubi sushi. Po spróbowaniu tych śliczności w Fat Buddha zmieniła zdanie i codziennie mnie męczy kiedy ponownie zabiorę ją na to pyszne sushi.

Dania Główne

King Fish Roasted In Banana(69zł)To danie wizualnie nie robi dobrego pierwszego wrażenia. Jednak po rozpakowaniu tej zgrabnej paczuszki z liścia bananowca odkryjemy jej bogactwo.

Porcja jest od serca. Spory kawałek soczystej serioli z dodatkiem warzyw, ziół(głównie kolendry)oraz mleczka kokosowego ,które fantastycznie się komponuje ze smakiem ryby. Do dania podane zostały dwie miseczki: z ryżem oraz orzeźwiającą sałatką z dodatkiem edamame. Lekka i świeża propozycja.

Mięciutka,mięsista i idealna grillowana ośmiornica(65zł)w towarzystwie młodych ziemniaków błyszczących od masła shiso,szpinaku oraz rewelacyjnego sosu tatarskiego własnej roboty,który  jest obłędnie dobry i niestety uzależniający 🙂

Desery

Delikatny jak obłok kremowy sernik na zimno(29zł)posypany pudrem macha na spodzie z chrupiących owsianych ciasteczek i belgijskiej czekolady, podany z podkręcającym całość lekko kwaśnym sosem z marakui.

Tutejsze sorbety i lody są wybitne(29zł)Czekoladowy,truskawkowy,mango – pięknie podane ujmują prawdziwym niczym niezmąconym smakiem.Orzeźwiające i pyszne.

 

Warto również wspomnieć o tutejszym barze,który pod czujnym okiem utalentowanego Paweł Hyba serwuje koktajle grzechu warte. Moim ulubionym jest WA-SA-BI , to tequila z najwyższej jakości surowca agawy i procesu destylacji -Don Julio Reposado ,Midori- czyli  japoński likier melonowy, o mocnym, zielonym kolorze / Limonka /wasabi-mięta-pomarańcz/białko oraz bitters pomarańczowy.Perfekcyjny balans smaków,słodki o delikatnej chrzanowej nucie i  niespotykanym kolorze .

Espresso Martini

Fat Buddha przyciąga zarówno przestronnym wnętrzem,jak i profesjonalną zawsze uśmiechniętą załogą, o sushi nie wspominając  🙂  Już od progu gości wita concierge i prowadzi do stolika, gdzie po chwili uśmiechnięty kelner przynosi nam ciepły ręczniczek do obmycia rąk – oshibori. Na stole szybko pojawiają się koktajle oraz amuse bouche.Delektowanie się smakiem mojego ukochanego sushi z widokiem na uśmiechniętego tłuścioszka to czyta przyjemność.

POLECAM!

Głodna Dorota

 

FAT BUDDHA

ul.Mazowiecka 2/4 ,Warszawa

Strona internetowa

Facebook

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close