Blog post

MAO – NOWE MIEJSCE Z KUCHNIĄ CHIŃSKĄ

MAO to nowa restauracja serwująca kuchnię chińską w centrum Warszawy. Tutejsza kuchnia wyróżnia się na tle innych brakiem dodatku  glutaminianu sodu w potrawach.

Inspiracją dla otwarcia Mao jest jej Szef Kuchni – Jurek Dong, który od 20 lat mieszka w Polsce i doskonale zna zarówno tradycyjne potrawy Chin jak i upodobania Polaków.

Karta MAO jest przejrzysta i podzielona na sekcje cenowe, i tak wszystkie przystawki zamówisz za 10 zł, pierogi za 22 zł, zupy za 25 zł, a dania główne za 34 zł.

Razem z menu dostaniemy karteczkę z wypisanymi w tabelce daniami na której musimy zaznaczyć ołówkiem ilość zamawianego dania. Bardzo fajny sposób.

Minimalistyczny wystrój, różnorodność miejsc przy których możemy usiąść m.in. wygodna kanapa czy loża z bardzo praktycznym chińskim wynalazkiem  jakim jest  stół obrotowy. To znaczy, że na głównym blacie okrągłego stołu zamontowany jest drugi blat , który jest obrotowy względem głównego blatu. W Chinach gdzie rytuał jedzenia jest naprawdę ważny ma to bardzo częste zastosowanie, i  nie tylko w restauracjach ale również w domach prywatnych.

Dodatkowym szczegółem który nie pozwoli nam zapomnieć  jaką kuchnie serwuje tutejsza restauracja jest fakt,iż zarówno obsługa kelnerska jak i barmani noszą specjalne “kimona”.

Niebieskie stroje inspirowane są niebieskim kolorem pasa,który otrzymują adepci chińskiej sztuki walki kung-fu,którzy wchodzą na stopień zaawansowania zwany”płynnością ruchów”. Jest to też kolor przewodni restauracji.

Pomarańczowe stroje inspirowane są kimonami mnichów klasztoru Shaolin z prowincji Henan.

Bardzo lubię takie ciekawostki!

Na początek zamówiłyśmy Spring Rollsy z rostbefem(3szt.) z działu po 10zł.Serwowane w bambusowym koszyku ciepłe roladki skrywały pełny smaku środek z fantastycznie miękkiego mięsa oraz dodających nuty świeżości warzyw :pora ,ogórka oraz papryki  .Podawane z sosem pekińskim – zadowoliły moje podniebienie.

Z działu po 20 zł wybrałam Pierożki na parze(8szt)z mięsem wieprzowym ,krewetkami, selerem, porem oraz imbirem .Smak farszu niestety nie przypadł mi do gustu- mdły i lekko tłusty. Pierożki były posklejane i rwały się przy wyciąganiu z koszyka. W menu znajdziecie również opcje z mięsem kurczaka, kaczki, wieprzowiny oraz z dynią bądź szpinakiem.

MAO to nie tylko restauracja serwująca kuchnię chińską, to również chiński koktajlbar z kartą inspirowaną chińskim kalendarzem znaków zodiaku. Wypijemy tu m.in. koktajl serwowany w młodym kokosie, alkohole infuzowane azjatyckimi przyprawami czy shoty serwowane w ceramicznych miseczkach.

Nie wiesz jaki jest twój chiński znak zodiaku? nie szkodzi! między stolikami krąży chiński kalendarz z którego dowiecie się który znak odpowiada waszej dacie urodzenia i który koktajl powinien najbardziej wam smakować.

Ja już wcześniej upatrzyłam sobie koktajl o nazwie SMOK(21zł), i jak później się okazało jest moim chińskim znakiem. Receptura oparta na rumie infuzowanym  kaffirem, mango, wanilią oraz aromatyzowany wiśniowymi perfumami stworzyły bogatą słodko-cytrusową kompozycję. Garnish w postaci sztucznych ogni cieszy oko, a mi przypomniał czasy dzieciństwa.

Sprawdź czy urodziłeś się zodiakalnym smokiem 🙂

23.01.1928 – 09.02.1929
08.02.1940 – 26.01.1941
27.01.1952 – 13.02.1953
13.02.1964 – 01.02.1965
31.01.1976 – 17.02.1977
17.02.1988 – 05.01.1989
05.02.2000 – 23.01.2001
23.01.2012 – 09.02.2013

 

Skoro kuchnia chińska to koniecznie musiałam zamówić kaczkę po pekińsku. Możemy wybrać całą w cenie 140zł oraz ¼ w cenie 35 zł. Mniejsza opcja podawana jest w bambusowym trzy poziomowym parowarze  ,z pszennymi plackami(6szt.),ogórkiem i porem pokrojonym w słupki oraz słodkawym ,gęstym i ciemnym sosem pekińskim(na bazie sosu hoisin – słodko-pikantny sos sporządzany na bazie soi i śliwek). Kawałki kaczki o ciemnej skórce i miękkim mięsku zawijamy w placek z dodatkiem warzyw ,następnie  zanurzamy w aromatycznym sosie i cieszymy się ich smakiem.

Moim faworytem okazała się wołowina po seczuańsku (34zł)– gorąca miska prezentowała miękkie i aromatyczne kawałki wołowiny z dodatkiem papryki ,pora ,grzybów mun oraz  sezamu.To danie wciągnęło mnie bez reszty. Smaki i aromaty wzajemnie się przenikały, w połączeniu z perfekcyjnie ugotowanym ryżem oraz świeżą surówką z kapusty o słodkawym posmaku – długo zostaną w mojej pamięci.

Kusił mnie również podwójnie smażony boczek oraz wontongi w rosole –ale osiągnęłam już szczyt swoich możliwości. Może następnym razem.

W karcie znajdziemy trzy desery w cenie 15zł. Jabłko smażone w karmelu, sernik z matcha oraz smażone mleko .

Restauracja serwuje również lunch od poniedziałku do piątku w godzinach 12:00-16:00 w cenie 19,90zł.

Przyznam,iż sceptycznie podchodziłam do wizyty w tej restauracji .Obawy były zbędne i gdy tylko nadarzy się okazja z przyjemnością tu wrócę.

Polecam

Głodna Dorota

 

MAO Restaurant&Coctail Bar

ul.Marszałkowska 62

Warszawa

Strona internetowa:FACEBOOK

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close