Blog post

MIKKELLER BAR WARSZAWA – KUCHNIA GRZECHU WARTA

10 marca 2018 roku odbyło otwarcie legendarnego baru MIKKELLER. Ten jeden z najbardziej cenionych browarów rzemieślniczych na świecie zawitał do Warszawy.

Duński MIKKELLER BAR ma kilkadziesiąt lokalizacji na całym świecie. Warszawska perełka znajduje się na Chmielnej, która już nigdy nie będzie taka sama. Przyznam się, że do jedzenia w Mikkeller podchodziłam z nutą sceptycyzmu..

Piwo – złocisty napój bogów

Wybór piwa z całego świata jest imponujący. Karta piw to kilkadziesiąt piw butelkowych i 20 piw z kranów serwowanych w szklankach 0,4 i 0,2 l – oferta często się zmienia. Od samego przeglądania karty można dostać zawrotu głowy.

Warszawski lokal posiada dwa poziomy. Na parterze napijecie się odpowiednio schłodzonego piwa rzemieślniczego ,a na piętrze jest  istny raj… Raj dla prawdziwych smakoszy dobrze przyrządzonego mięsa, wędzenia i nieoczywistych połączeń smakowych.

Byłam pozytywnie zaskoczona, gdy dowiedziałam się o kilku dość istotnych szczegółach. Wszystkie kiszonki i pikle są domowej roboty, chleb na zakwasie jest pieczony na miejscu, mięso peklujemy i sami wędzimy. Mamy własnego wyrobu wędliny oraz sosy – dziękuję, nie mam więcej pytań  🙂

Ucztę zaczynam od kiszonych frytek(12zł).Nie mogłam się odczekać ,aż spróbuję czegoś tak nietypowego. Ziemniaki na te wyjątkowe frytki są fermentowane przez 10 dni w zakwasie .Znikały, jedna za drugą. Za każdym razem zanurzone w obłędnym ketchupie – odpowiednio gęstym, domowej roboty, z dodatkiem wędzonego jabłka. Frytki o delikatnie kwaśnym smaku? – tego trzeba spróbować!

Z przystawek kusił mnie szpik wołowy(23zł),który najpierw jest lekko wędzony ,następnie pieczony ,by trafić na talerz w towarzystwie salsy z pietruszki z grzanką chleba na zakwasie – brzmi pysznie ,prawda? Spróbuję następnym razem!

źródło zdjęcia:facebook/mikkellerwarsaw

Kanapka Reuben(39zł) Wymyślona sto lat temu w Nowym Jorku, kanapka z wołowiną, kapustą i szwajcarskim serem do dziś robi furorę w Stanach Zjednoczonych. A w stolicy furorę powinna robić właśnie ta z Mikkeller! Bez zbędnego słodzenia, ale to jest prawdziwa petarda!

Wyobraźcie sobie: Dwie pajdy świeżego ,bosko pachnącego domowego chleba na zakwasie. Przyjemnie  chrupiącą czerwoną kapustę kiszoną z jarmużem i rabarbarem(oczywiście domowej roboty). Pastrami własnego wyrobu .Cały proces jego przygotowania trwa 3 tygodnie(samo peklowanie 2 tygodnie)wędzenie oraz gotowane w niskich temperaturach . Coś takiego może stworzyć człowiek, który kocha to ,co robi ,zna się na tym i ma szacunek do dobrej jakości produktu. To pastrami jest wyraziste w smaku. Głębia aromatu mięsa, odpowiednia soczystość i kruchość – ideał. Gruba warstwa cienko krojonego pastrami została przykryta roztopionym serem cheddar.  Porcja jest spora i zaspokoi nawet większy głód.

Boczek BBQ(39zł) to danie śni mi się po nocach! Lepiej przyrządzonego i tak dopieszczonego pod każdym względem mięsa- nigdy nie jadłam. Taki boczek ,zanim trafi na talerz ,przechodzi długą drogę: wędzony na miejscu ,następnie gotowany przez dwa dni w 60° sous-vide – to wszystko sprawia, iż mogę jeść go tylko widelcem .Boczek jest miękki, bezwstydnie dobry i niezwykle soczysty – rozpływa się w ustach, ma przyjemny dymny aromat i idealny smak. Mięso polewamy aksamitnym sosem pieczeniowym na piwie. W tym daniu nie ma miejsca na nudę. Domowe ogórki kiszone, rzodkiewki oraz pikle ożywiają danie, podkręcając smak. Na talerzu znalazły się również tłuczone ziemniaki z warzywami – stoemp.

Miłym zwieńczeniem udanej uczty była deska wędlin własnego wyrobu. Zajadałam się m.in.chorizo z czerwonym jalapeno (które zostało uwędzone i ususzone),a sama kiełbasa była suszona 5 miesięcy. Wysokiej jakości ,dodatki (belgijski ser, konfitury )i nic więcej do szczęścia nie potrzeba .

Jestem pod ogromnym wrażeniem jakości serwowanych tu potraw.Tutejszy szef kuchni to skarb, który rozpieszcza podniebienia swoich gości .Eksplozja smaków,zaskakujące połączenia i domowe kiszonki – MIKKELLER cieszę się ,że jesteś .

Znalazłam w menu kuszącą propozycję :Real BBQ,2 kg wędzonego mięsa serwowanego na stół wprost z wędzarki  🙂  taka przyjemność kosztuje 390zł i jest przygotowana dla 6-10 osób (wymagana rezerwacja z 6-dniowym wyprzedzeniem).

źródło zdjęcia:facebook/mikkellerwarsaw

A w każdą niedzielę od 12:00 do 17:00 w MIKKELLER organizowany jest klasyczny brytyjski brunch w cenie 55zł.

Po więcej apetycznych zdjęć oraz relacji na żywo zapraszam na instagram glodnadorota

POLECAM

GŁODNA DOROTA

Facebook Restauracji

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close