Blog post

Na temat ÓSMEJ KOLONII słyszałam dużo, zarówno dobrych jak i złych opinii. Postanowiłam na własnym brzuchu przekonać się jak tam jest naprawdę.

W mroźny noworoczny wieczór wybrałam się z koleżanką na babskie ploty do tego właśnie lokalu. Wystrój delikatnie mówiąc jest surowy i nie czułam się w nim komfortowo. Ściany na pierwszy rzut oka wydają się obdrapane(a może takie są?)

Przyjemnym gestem jest karafka wody czekająca na gości.

Menu jest krótkie ,a gdy zabraknie kilku potraw  robi się problem z wyborem …

Restauracja nie korzysta z białej mąki pszennej, rafinowanego cukru, mrożonek ani półproduktów. Dania smażone są wyłącznie na maśle klarowanym i oliwie. Wszystkie sosy i pasty robione są na miejscu.Produkty używane w kuchni pochodzą z małych polskich gospodarstw, manufaktur oraz lokalnych dostawców. Wszystko brzmi bardzo dobrze ,ale czy to przekłada się na smak?

Wieczorna wizyta niestety obfitowała w braki kilku dań z karty.

Decyduję się na Falafelki w orkiszowej picie(36zł)Pomysł podania tej potrawy bardzo mi się podoba. Chrupiąca i pulchna pita w formie miski prezentuje smaczne składniki. Słodkie pieczone ćwiartki buraka, świeże zioła (w tym dużo mięty), mięciutkie kosteczki grillowanego sera paneer ,i oczywiście wyborne falefelki serwowane z delikatnym sosem jogurtowym z harissą (Harissa – ostra, używana w Tunezji i Libii pasta wytwarzana z papryki chili i czosnku, często też z kolendrą, kminkiem zwyczajnym i kminem rzymskim).

Fantastyczny smak ,świeżość i prostota sprawiły ,iż kompletnie nie brakowało mi mięsa.

Koleżanka zamówiła Kremowe Indyjskie Curry(35zł)na dwa szaszłyki nadziane zostały cebula ,papryka zielona, ananas oraz ser paneer .Kremowe curry z pieczonego batata, dynii Hokkaido  i orzechami nerkowca. Serwowane z miską ryżu basmati . To curry uwodzi delikatnością.

Na deser zamówiłyśmy perfekcyjny Suflet Czekoladowy(22zł)biała kokilka pełna płynnego czekoladowego szczęścia! w połączeniu z musem z czarnej porzeczki to eksplozja czekoladowej rozkoszy z owocowym kontrastem .

Lokal jest mały ,w tle gra przyjemna muzyka ale najważniejszy jest smak, który to miejsce niewątpliwie ma. Świadczą o tym liczni goście, którzy nawet w mroźny wieczór licznie przybywają. A ja po jednej wizycie mam ochotę na więcej tych pyszności. Krótką wizytę w Ósmej Kolonii uważam za bardzo udaną.

 

Polecam

GŁODNA DOROTA

 

ÓSMA KOLONIA

ul.Słowackiego 15/19

01-592 Warszawa

Strona internetowa:FACEBOOK

 

 

Ósma Kolonia Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close