Blog post

POLOT W KUCHNI POLSKIEJ – DOBRE BO POLSKIE

W tej przytulnej restauracji na Żoliborzu menu zmienia się często. Wszystko zależy od sezonowych produktów .Jedynymi stałymi hitami karty ,które się nie zmieniają są pierogi, tatar oraz śledzie.

W piękną słoneczną niedzielę wybrałam się na rodzinny obiad .

Z uwagi,iż było jeszcze chłodno na początek raczę się naparem imbirowym, który był fantastycznie aromatyczny i nie za słodki.

Po czekadełko musimy udać się sami. Stolik przy barze  prezentuje domowej roboty pasty, smalec oraz przetwory (w tym również pikle). Zachwyciła mnie sałatka ziemniaczana ,pasta jajeczna oraz świeże domowe pieczywo.

Dobry rosół w zimne dni jest jak zbawienie. Zjeść dobry rosół w restauracji ,to już duże szczęście. Zamówiony rosół z perliczki(20zł) był delikatny i esencjonalny ,a towarzystwo domowego miękkiego makaronu  przypomniało mi kuchnię mojej prababci –Rewelacja ! przyjemnie było znaleźć spory kawałek mięsa w misce  🙂

Matjas z grzybami i rodzynkami(25zł) -śledzik był gruby,mięsisty z domowym pieczywem -to klasyk, który nigdy mi się nie znudzi.

Tatar (36zł)w restauracji z polską kuchnią jest pozycją obowiązkową. Wizualne aspekty dań są mocną stroną tej restauracji. Tatar pięknie się prezentuje ,ale czy smakuje? TAK! Na temat tego tatara mogłabym pisać poematy. Perfekcyjnie posiekany i doprawiony, duża ilość świeżej natki pietruszki i fantastycznie pasujący do całości smak prażonej kaszy gryczanej ,która przyjemnie chrupie w ustach. Na talerzu znalazły się jeszcze marynowane grzybki, domowy majonez oraz jajka przepiórcze.

Pierogi (32zł)  w restauracjach zawsze zamawiam z nutą sceptycyzmu .Zwykle lepione dużo wcześniej i obgotowane czekają na zamówienie. Polot zachwycił mnie  napakowanymi po brzegi wyrazistym w smaku farszem z kaczki i soczewicy .Nareszcie podane bez tłustej okrasy w formie boczku i cebuli ,a skąpane w lekkim bulionie kaczym , fermentowaną soją ,orzeszkami  i świeżymi ziołami.

Miękkie, odpowiednio cienkie ciasto i rewelacyjny farsz – to przepis na pierogi doskonałe.

Policzki wołowe(42zł) to jedno z moich ulubionych dań, gdy tylko są w karcie restauracji zawsze je zamawiam .Jakie są policzki idealne? Kruche, miękkie ,aromatyczne – można je kroić widelcem. Te w Polocie właśnie takie były. Długo duszone w ciemnym piwie, podane z rewelacyjnym sosem – był jak lustro w którym mogłam się przejrzeć. Mięso prezentowało swoje walory na gładkim puree z dyni. Towarzystwo lekko chrupiących marchewek tworzy to danie mistrzowskim.

Kocham serniki, jestem od nich uzależniona – taka jest diagnoza 😉

Twarde gnioty ,gliniaste bądź wręcz przeciwnie lekkie i bez smaku – to standard. W polocie ten niepozorny kawałek ciasta był jak promyk słońca w pochmurny dzień .Masa serowa była odpowiednio wilgotna, nie za słodka, nie za lekka lecz w sam raz. Smaku sera nie zabił żaden sztuczny aromat, bądź kilogramy skórki cytrynowej. Ciasto serwowane z  domowymi lodami z czarnej porzeczki(21zł)

Czarna chałka(15zł)stała się czarną po dodaniu aktywnego węgla. Cieplutka pajda była podana z domowymi lodami waniliowymi i konfiturą truskawkową, ozdobiona świeżymi truskawkami.

Szef kuchni w Polocie dba o każdy szczegół ,serwuje domową kuchnię w najlepszym wydaniu i formie. W tej kuchni można się zakochać.

Gdy po zakupach w Arkadii będziecie chcieli zjeść coś dobrego, to nie wybierajcie popularnej sieci fast food i cheeseburgera tylko spacerkiem na drugą stronę ulicy ,by nakarmić swoją rodzinę i siebie czymś wartościowym i bardzo dobrym.

POLECAM

GŁODNA DOROTA

 

POLOT W KUCHNI POLSIEJ

ul.Rydgiera 9

01-793 Warszawa

Facebook

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close