Blog post

ZIELONE GARY – NOWE MIEJSCE NA WOLI

Restauracja Zielone Gary to nowe ,pełne nieoczywistych połączeń smakowych miejsce ,którego filozofią jest New Comfort Food – dania wprawiające nas w dobry nastrój ,łączące tradycję ze współczesnością. 

W karcie znajdziemy dania kuchni Polskiej w basenie śródziemnomorskim w nowej i niebanalnej odsłonie .

Tutejszy szef kuchni Tymoteusz Gruszczyński zdobywał doświadczenie głównie w Europie : Francji,Włoszech i Anglii. Nie brakuje mu kreatywności .Na talerzu widać i czuć pasję ,serce oraz doświadczenie .Przepisy często inspirowane są kuchnią domu rodzinnego,w której babcia i mama dania o nieoczywistych polaczeniach i smakach .Wysoka jakość produktów i robienie wszystkich dań od podstaw -obok tego nie można przejść obojętnie.

Zielone Gary to również profesjonalna obsługa ,która zasługuje na pochwałę .Uśmiechnięte, pełne entuzjazmu kelnerki,które dobrze znają kartę i potrafią doradzić -brawo!

Podróż po tutejszych smakach rozpoczyna Tatar na wiatraku starej Woli (26zł)posiekana w dość grubą kostkę wołowina z klasycznymi dodatkami (ogórek kiszony,cebula, żółtko ) została wzbogacona o chrust z pora oraz kapary.Przystawka pięknie się prezentowała. Wisienką na torcie były domowe i cudownie chrupiące bułeczki ,wypiekane codziennie na miejscu.Ta klasyczna przystawka nigdy mi się nie znudzi .

Jestem maniaczką pierogów .Niestety na mieście ciężko zjeść naprawdę dobre.Zielone gary zaskoczyły mnie swoimi i to pozytywnie ! Przygotowane według przepisu z 1938 roku .Trochę inne,bo pieczone w piecu .Zrobione z drożdżowego ciasta,które było cudownie chrupiące i pyszne.Wypełnione aromatycznym ,soczystym i pełnym smaku farszem z gęsiny .Serwowane z  piklami oraz sosem jogurtowo-czosnkowym ,co moim zdaniem jest zbędnym dodatkiem ,bo pierogi same w sobie są REWELACYJNE! (16zł).

Następnie spróbowałam kopytek .Przyznam ,iż sceptycznie podchodziłam do tego dania.Często trafiam na twarde kruchy,którymi można wybić szybę w oknie…A tu kolejna niespodzianka, kopytka okazały się być najdelikatniejszymi jakie miałam okazję zjeść .Minimalna ilość dodanej mąki sprawia,iz kluseczki były rozkosznie miękkie i delikatne ,jednocześnie zwarte i pyszne .Ich kolor cieszy oczy,a aksamitny sos z borowikami zwieńczył dzieło (24zł).

Pizza Gar (22zł) to połączenie smaków kuchni polskiej oraz włoskiej .Warto wspomnieć ,że ciasto przygotowywane jest na miejscu z dodatkiem mąki sojowej według oryginalnej receptury przywiezionej z Neapolu.Zaskoczył mnie smak wędzonego sera,który pochodził z tartego oscypka. Duża ilość oregano oraz mozzarelli to składniki ,które zawsze cieszą zwłaszcza na dobrej pizzy

Nadeszła pora na gwiazdę tej wizyty Dorada Frutti Morino (42zł) dwa perfekcyjnie przyrządzone, soczyste filety z dorady w towarzystwie idealnie miękkich ośmiorniczek ,krewetek oraz małży z cieciorką.Długo musiałam nasycić wzrok ,by móc przejść do konsumpcji .Piękne i rewelacyjne w smaku danie,które zadowoli każdego miłośnika owoców morza .

Trufla Beans z chia (15zł) -“ten deser przypomina mi smak dzieciństwa ” rzekł mój przyjaciel po sprobowaniu trufli.W końcu trafiłam na coś innego niż fondant czekoladowy czy tiramisu .Trufla okazała się być strzałem w dziesiątkę, głęboki czekoladowy smak w połączeniu z musem z czerwonych owoców, tworzy perfekcyjne połączenie smakowe ,które zapada w pamięci i zdecydowanie uzależnia .

Próbowaliśmy również puszystego daktylowca (16zł) polanego gorącym toffi ,którego słodycz przełamał sorbet cytrynowy .

Zielone Gary to restauracja warta odwiedzenia ,która rozpieszcza swoich gości pięknymi i smacznym daniami .Ceny w karcie deklasują konkurencję ,a obsługa sprawia,iż chcę się tu wracać .Już wkrótce nowe menu i z przyjemnością wrócę by sprawdzić czym tym razem mnie zaskoczą .

ZIELONE GARY

UL.LESZNO 32

00-199 WARSZAWA

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post

Następny post

Close